Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?    Cyberbezpieczeństwo
AKCEPTUJĘ
  • Jubileusz

    (65kB)

  • Muzeum ponownie otwarte 7 lipca

    Szanowni Państwo
    uprzejmie informujemy, że we wtorek, 7 lipca,
    po prawie trzymiesięcznej przerwie
    zapraszamy do ponownego zwiedzania
    Muzeum Janusza Trzebiatowskiego.

    Prosimy zapoznać się z aktualnym
    Regulaminem zwiedzania Muzeum na stronie
    http://muzeumtrzebiatowskiego.pl/regulamin.html

     

10 lat muzeum Janusza Trzebiatowskiego w Chojnicach

Maria Eichler

We wrześniu 2020 r. mija dziesięć lat od powstania Muzeum Galerii Janusza Trzebiatowskiego w Chojnicach. Czas na podsumowanie mijającej dekady.

I. Skąd wziął się ten pomysł?

Janusz Trzebiatowski, artysta, który urodził się 9 lipca 1936 r. w Chojnicach, a mieszka w Krakowie, nosił się z zamiarem przekazania części swoich dzieł i zbiorów rodzinnemu miastu. Przy okazji swoich wizyt w Chojnicach przyglądał się różnym obiektom, które mogłyby pełnić muzealną funkcję. Jego uwagę zwróciła Baszta Więzienna przy ul. Sukienników 16, gdzie mieściło się wcześniej Archiwum Państwowe. Budynek położony w obrębie miejskich murów, w samym centrum, ma ciekawą historię, do początku XIX w. służył za więzienie i katownię. Do 2008 r. było tu archiwum, a dawno nieremontowany obiekt popadał w ruinę. Dzięki życzliwości władz miejskich i powiatowych pomysł przeznaczenia baszty na cele związane ze sztuką mógł się urzeczywistnić. W 2009 r. firma R-Bud wykonała remont Baszty Więziennej, a 25 września 2010 r. doszło do otwarcia Muzeum Galerii Janusza Trzebiatowskiego (tak brzmiała pierwotna nazwa placówki, dziś w nazwie jest tylko muzeum).
W trakcie uroczystości nastąpiło podpisanie aktu darowizny dzieł i zbiorów Janusza Trzebiatowskiego na rzecz miasta (wartość kolekcji oszacowano na 1,5 mln zł), a swoim podpisem potwierdził wolę przyjęcia daru burmistrz Arseniusz Finster. Artysta zastrzegł sobie w umowie notarialnej, że jego prezent będzie eksponowany w integralnej formie, w jednym obiekcie, nie ulegnie rozproszeniu. On sam miał pełnić rolę honorowego kustosza i korzystać z atelier w baszcie podczas pobytu w Chojnicach.

II. Dlaczego muzeum dla Trzebiatowskiego?

Decyzja przekazania samorządowego mienia dla eksponowania dzieł i zbiorów tylko jednego artysty wzbudziła kontrowersje. Także w samym środowisku lokalnych twórców. Pojawiły się pytania i wątpliwości dotyczące faworyzowania malarza z Krakowa kosztem innych przedstawicieli sztuki. Zastanawiano się, czy placówka o tak monotematycznym charakterze ma rację bytu i czy będzie cieszyła się powodzeniem u zwiedzających.
Za przyjętą wizją przemawiały jednak mocne argumenty. Trzebiatowski to znany i uznany malarz, rzeźbiarz, medalier, autor plakatów i scenografii teatralnych, poeta. Jego dzieła znajdują się w wielu słynnych muzeach na całym niemal świecie, wystawy (ponad 100 indywidualnych i kilkaset zbiorowych) stają się wydarzeniami, a podejmowane przez niego inicjatywy dobrze służą promocji sztuki, nierzadko też mają charytatywny cel. A więc to honor dla miasta sprawować mecenat nad takim twórcą.
Po drugie, Trzebiatowski udowodnił wcześniej, że zależy mu na Chojnicach. Bezinteresownie zaangażował się w tworzenie w latach 80. Galerii Współczesnej Sztuki Polskiej w baszcie Kurza Stopa i to za jego staraniem wybitni artyści przekazywali do niej swoje prace. Dzięki temu można tam było podziwiać dzieła Józefa Szajny, Tadeusza Kantora czy Władysława Hasiora i wielu, wielu innych.
Tak więc zarówno dorobek artysty, jak i to, że zechciał podarować miastu część swojej twórczości, sprawiły, iż pomysł powstania muzeum nie został storpedowany.

III. Działalność muzeum

Baszta przy ul. Sukienników 16 ma sześć kondygnacji, na poddaszu mieści się atelier artysty. Dziś w tym wnętrzu znajduje się przemyślana ekspozycja prac i zbiorów etnograficznych Janusza Trzebiatowskiego, która pokazuje jego drogę twórczą, inspiracje i fascynacje, różnorodność zainteresowań i wielość dokonań. Możemy prześledzić, jak ewoluowało jego malarstwo, jakie techniki wybierał, jakie tematy poruszały jego wyobraźnię. To samo dotyczy medalierstwa, w którym doszedł do mistrzostwa minimalistycznej formy.
Podstawową funkcją muzeum jest udostępnianie zbiorów i przybliżanie drogi twórczej artysty. Baszta jest dostępna do zwiedzania z przewodnikiem. Szczęściarzami będą ci, których oprowadzi sam twórca. Jeśli nie ma go w Chojnicach, zrobi to pracownik muzeum. Możliwy jest też spacer wirtualny na stronie http: //muzeumtrzebiatowskiego.pl.
Muzeum prowadzi działalność wydawniczą. Kolejnym prezentacjom twórczości Janusza Trzebiatowskiego towarzyszą pieczołowicie wydawane katalogi finansowane przez Urząd Miejski. Muzeum jest również wydawcą tomików poezji artysty, folderów reklamowych, składanek itp.
Co roku jesienią muzeum zaprasza na Dni Sztuki. Jest to cykl imprez, które ogniskując się wokół twórczości Janusza Trzebiatowskiego, promują ciekawe wydarzenia z dziedziny literatury, muzyki, malarstwa, fotografii itp. I tak np. w roku 2011 koncert organowy dał w bazylice mniejszej prof. Józef Gembalski (potem gościł w Chojnicach wielokrotnie), w 2012 r. w Chojnickim Centrum Kultury koncertował Andrzej Sikorowski, a w auli LO im. Filomatów Chojnickich grała na klawesynie prof. Elżbieta Stefańska. W 2013 r. licealiści wysłuchali wykładu dr. Edwarda Chudzińskiego o dziennikarstwie. W baszcie mieli okazję w ramach Dni zaprezentować swoją twórczość laureaci Kwietniowych Spotkań z Poezją. Muzeum w czasie Dni Sztuki otwiera się także na lokalnych twórców, zaprasza ich do udziału w wydarzeniach, o czym świadczą m.in. takie cykle jak „Janusz kontra Janusz” (z udziałem poety Janusza Gierszewskiego) czy wieczór poety Jana Sabiniarza.
Kolejny cykl imprez to Jesienne Impresje, który wykorzystuje muzealną bazę do promocji sztuki, na spotkania z twórcami i ludźmi z pasją.
Ważna jest też działalność i misja edukacyjna muzeum. Organizuje ono warsztaty dla uzdolnionej artystycznie młodzieży, wykłady o sztuce, plenery malarskie w Funce. W maju uczestniczy w Europejskiej Nocy Muzeów, w grudniu zaprasza najmłodszych na Mikołajki Sztuki, gdzie w swobodnej formule przedświątecznego spotkania zachęca do artystycznej ekspresji, kreatywności i kontaktu ze sztuką. Współpraca ze szkołami w mieście to stały punkt programu pracy muzeum. Tak samo jak kontakt z innymi placówkami o tym samym charakterze, co przyczynia się do poszukiwania bardziej efektywnych metod promocji i pozyskiwania nowych odbiorców sztuki.  
Placówka stara się inspirować do refleksji o stanie sztuki współczesnej i problemach twórców. Rolę „burzy mózgów” spełniają tu „Śniadania ze sztuką”, na które zapraszani są artyści i animatorzy kultury. Gośćmi Śniadań byli do tej pory Jan Sabiniarz i Waldemar Marszałek.
Muzeum nie zapomina o swojej społecznej roli. Przykłady dobrych praktyk to z pewnością charytatywne akcje na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Hospicjum czy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Janusz Trzebiatowski nie odmawia udziału w podobnych przedsięwzięciach i przekazuje na nie swoje obrazy.

IV. Rola muzeum

Powstanie Muzeum Janusza Trzebiatowskiego dowodzi, że miasto dostrzega rolę i znaczenie sztuki, że chce być mecenasem artystów wywodzących się z Chojnic. Ale ma też z tego korzyści – może się placówką chwalić. Jest ewenementem, że w tak małym ośrodku jak Chojnice pojawiła się instytucja, w której odbiorcy mogą się zetknąć ze sztuką współczesną. Dodatkowym aspektem jest to, że związany z nią artysta wywodzi się stąd, identyfikuje się ze swoim miejscem urodzenia, z Kaszubami. Ciągle podkreśla to w swoich publicznych wypowiedziach. Jest ambasadorem miasta i nie bez powodu został jego honorowym obywatelem (uchwała Rady Miejskiej ze stycznia 2015 r.).
Muzeum daje dobre wzorce promocji sztuki „wysokiej”, otacza opieką młodych zdolnych, edukuje i poszerza horyzonty. W czasach kultu bylejakości, łatwizny i pogoni za tanią sensacją muzeum jest przykładem, że można iść inną drogą, opowiadając się za Pięknem (jakkolwiek byśmy je interpretowali), Prawdą i Dobrem.
Chojniczanie wiedzą, że mają u siebie placówkę, z której mogą być dumni. Przez ostatnie 10 lat zdążyła wyrobić sobie dobrą markę i zyskać grono sympatyków. Jest też obowiązkowym punktem odwiedzin przez turystów. Wypada życzyć, by kolejna dekada zaowocowała rozwojem muzeum i przyczyniła się do jeszcze lepszego poznawania sztuki współczesnej. W kulturalnym krajobrazie Chojnic nie powinno zabraknąć dla niej miejsca.

Script logo